 |
|
Autor |
Wiadomość |
nordi
Moderator
Dołączył: 13 Lip 2005
Posty: 476
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: prawie Opole Płeć:
|
Wysłany: Nie 16:45, 04 Lip 2010 Temat postu: |
|
|
ja jestem ciekawy jak będzie wyglądała frekwencja, taki line up powinien przyciągnąć dość spore tłumy (w tym pewnie średnia wieku 14;) ), ciekawe czy organizatorzy są na to przygotowani.
ciekawe czy muzyce pidżamki się coś pozmieniało, czy przerwa pozostawiła muzykę nienaruszoną
informujcie jak by się szykował jakiś spęd forumowy;)
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Dusky
Moderator
Dołączył: 29 Mar 2007
Posty: 562
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: ktw Płeć:
|
Wysłany: Nie 20:24, 04 Lip 2010 Temat postu: |
|
|
nordi napisał: |
informujcie jak by się szykował jakiś spęd forumowy;) |
Nordi ty już lepiej nic nie mów bo znowu się okaże, że cię nie będzie albo nikogo nie umiałeś poznać
Muka! nordi
ps. BEZ JAJ......
Cytat: | Na teren Festiwalu nie można wnosić profesjonalnego sprzętu fotograficznego. Dopuszczalne są aparaty o rozdzielczości do 3.2 MPix. |
Aparat w telefonie ma taka rozdzielczość
coraz bardziej mnie toi wkurza. grilla nie można, za prysznic się płaci dodatkowo, butli gazowej, żeby wodę ugotować nie można. czy w ogóle ktoś się orientuje czy będą podstawione dodatkowe pociągi albo jakie zniżki na bilety? Bo jak na razie to ceny i rozkład jazdy PKP przerażają...
Ostatnio zmieniony przez Dusky dnia Nie 20:27, 04 Lip 2010, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
zuchu
Przyjaciel
Dołączył: 25 Kwi 2006
Posty: 605
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Łódź Płeć:
|
Wysłany: Nie 21:04, 04 Lip 2010 Temat postu: |
|
|
W niektórych telefonach są aparaty 12mpx.
W przypadku Jarocina nie było dotychczas zniżek na PKP, w tym roku raczej też się nie spodziewaj.
Na polu trzepią dość mocno. Piwo sklepowe trzeba naprawdę mocno kitrać.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
mgła
Moskwicz Zwyczajny
Dołączył: 02 Kwi 2006
Posty: 272
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Chodzież/Wrocław Płeć:
|
Wysłany: Nie 21:55, 04 Lip 2010 Temat postu: |
|
|
zuchu napisał: | W przypadku Jarocina nie było dotychczas zniżek na PKP, w tym roku raczej też się nie spodziewaj |
Była zniżka 2 lata temu (powrót tańszy przy posiadaniu opaski "karnetowej" za 3 dni), rok temu nie było już żadnych obniżek i w tym roku też się nie spodziewam.
Co do "pidżamowego" tłumu to sądzę, że "najazd" będzie tylko w sobotę - przyjazd na jeden dzień bez noclegu, ale pewnie i tak będzie ciaśniej na polu niż dotąd (i pewnie niezłe kolejki do "zarejestrowania się" na pole).
Parę osób z forum KŚ będzie, więc myślę, że będziemy trzymać się razem, ale nie wiem kto będzie miał namiot i kto kogo ewentualnie na polu przygarnie a kto przyjedzie ze znajomymi. Kiedyś podczas koncertów było najłatwiej znaleźć nas pod stanowiskiem z tzw. Megabułą (do dziś nie mogę odżałować przegapienia z tego powodu występu Renaty Przemyk), ale patrząc na tegoroczny skład, to będzie naprawdę mało czasu który planuję spędzić NIE pod sceną.
PS. Nie obiecuję dostrzec Nordiego w tłumie, bowiem już dwa razy udało mi się bowiem go widzieć i nie rozpoznać. Ze mną lepiej się umawiać w konkretnym miejscu o konkretniej godzinie, ewentualnie ścigać telefonicznie na miejscu
|
|
Powrót do góry |
|
 |
zuchu
Przyjaciel
Dołączył: 25 Kwi 2006
Posty: 605
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Łódź Płeć:
|
Wysłany: Nie 22:12, 04 Lip 2010 Temat postu: |
|
|
Tłum i najazd to był rok temu na Editors.
To była nawałnica.
No, a z PP to wiadomo że tak będzie. Już się doczekać nie mogę tych beztroskich 3 dni. Słońce, piwo od rana do wieczora i basen.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
paulah
Kiełkujący Korzonek
Dołączył: 11 Paź 2009
Posty: 17
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć:
|
Wysłany: Czw 23:32, 08 Lip 2010 Temat postu: |
|
|
dostałam dziś karnet, jaram się podwójnie bo to mój pierwszy Jarocin będzie i pierwszy taki festiwal w ogóle
|
|
Powrót do góry |
|
 |
nordi
Moderator
Dołączył: 13 Lip 2005
Posty: 476
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: prawie Opole Płeć:
|
Wysłany: Pon 21:46, 19 Lip 2010 Temat postu: |
|
|
tak jak myślałem, w sobotę kupa napalonych na grabaża małolat (ja też ), a już w niedzielę raczej starsze grono.
festiwal zaliczony na plus, z tym, że strasznie drogo tam jest, 15zł za kebab czy 5zł za piwo lane 0.4 to straszna rzecz, dobrze, że spożywczy w miarę blisko, no i pizzeria Stajenka daje radę.
A basen nieopodal to zajebisty pomysł )
/edyta/
flogging molly mnie zmiażdżył, zdecydowanie najlepszy koncert jarocina'10, pidżamka jakoś tak bez polotu, może, że widziałem trochę inne kawałki w setliście. No i T.love mnie trochę zawiódł
Ostatnio zmieniony przez nordi dnia Pon 21:48, 19 Lip 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Dusky
Moderator
Dołączył: 29 Mar 2007
Posty: 562
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: ktw Płeć:
|
Wysłany: Wto 20:13, 20 Lip 2010 Temat postu: |
|
|
hej Nordi no i gdzie się podziewałeś?
w sumie powyżej zostało napisane wszystko w pigułce z tym, że jeszcze uczestniczyłam w połowie charytatywnego meczu między Muchami a Heyem, który jakoś mnie nie powalił, poza tym nie miałam okularów
Co do wydanych pieniędzy to się nie wypowiadam, kupony skutecznie sprawiały, że człowiek tracił rachubę w ich kupowaniu
Dla mnie koncertem nr 1 był SKA-P, zaskoczył mnie niesamowicie komentarz Pulpula "estamos en Polonia, por fin!". Niestety w setliście nie zmieściły się nawet podstawowe najbardziej znane kawałki, nie mówiąc już o jakichś bonusach z najnowszej płyty
Koncertem nr 2 był Flogging Molly, który obejrzałam już przed telebimem (jak z resztą inne koncerty oprócz SKA-P, na którym gwałciłam uszy Mgły kalecznym wokalem ). Mimo, że z repertuaru kojarzę raptem 1 piosenkę, to skoczna muzyka i olbrzymia sympatia wokalisty (oraz jego pięknej zony ) porwali mnie Cieszy fakt, że oba zespoły przygotowały się do koncertów i miejmy nadzieję dobrze się bawiły zagadując i mając ogólnie świetny koncert z publiką.
Pidżama mnie jakoś nie wzruszyła, może prawdą jestli co sugerował Grabaż, iż się przejadła Koncert nie różnił się wiele od starych koncertów.
Jako, iż był to mój pierwszy Jarocin to nadmienię, iż mimo, że organizacja nie była jakoś wybitna to udało mnie się przetrwać bez podstaw survivalu choć ukrywam że mycie głowy naprzeciwko obcego kolesia myjącego stopy nie widnieje w czołówce moich ulubionych czynności Poza tym pole namiotowe całkiem w porządku, alk nie trudno było skitrać, w płocie wprawdzie zdarzyły się dziury przez które ktokolwiek obcy mógł się przemycić, ale były one na bieżąco naprawiane. Pomijając toitoje wymieniane raz dziennie to nie narzekam
Pozdro dla napotkanych dusz!
Ostatnio zmieniony przez Dusky dnia Wto 20:23, 20 Lip 2010, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
paulah
Kiełkujący Korzonek
Dołączył: 11 Paź 2009
Posty: 17
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć:
|
Wysłany: Wto 22:39, 20 Lip 2010 Temat postu: |
|
|
heh, dla mnie 1. Flogging Molly, 2. SKA-P, nie sądziłam wcześniej, że można dać takie zajebiste koncerty!
plus dla ochrony, ładnie łapali ludzi, poratowali wodą i kefirem.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
zuchu
Przyjaciel
Dołączył: 25 Kwi 2006
Posty: 605
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Łódź Płeć:
|
Wysłany: Wto 22:46, 20 Lip 2010 Temat postu: |
|
|
Trzeci raz w Jarocinie był niewątpliwie najlepszy, mimo iż był to festiwal kolejek.
Wszystkie koncerty, które chciałem zobaczyć, udało się zobaczyć. Ta edycja też w pewien sposób pokazała mi, że niektóre zespoły, które uważałem za słabe/średnie okazały się być rewelacyjne zaczynając od Biffy Clyro, którzy rozjebali po Gossip, który rozpierdolił.
Najlepsze koncerty to niewątpliwie Ska-P, Gossip, Pidżama Porno dzięki której przypomniały mi się czasy studenckie i te koncerty, na które jeździło sie po kraju, taka podróż sentymentalna, bardzo na plus zaskoczył mnie koncert Hey'a - po prostu klasa europejska, no i to czego sie nie spodziewałem że powiem - Flogging Molly super, masa poweru i ogólnie siwy dym mimo iż nie jestem zwolennikiem takiego grania, bo ogólnie wioską to zalatuje.
Muchy, Lao Che, Buldog na swoim poziomie. Poprawne występy.
Poza koncertami był i czas na lenistwo na basenie od niemal samego sobotniego poranka (szkoda, że w niedzielę pogoda pokrzyżowała plany w tej kwestii), dwukrotne czekanie w kolejce za piwem po 1,5h za każdym razem, zwiedzanie lokali na jarocińskim rynku, wydawanie pieniędzy nie żałując sobie niczego, kilkukrotne natrafienie na Wojciecha W. i wiele innych fajnych rzeczy.
Kolejny festiwal, który jakos z Janczasem przeżyliśmy, mimo spożycia ponad 30 piw, które niestety do głowy nie uderzały.
Za rok powtórka z rozrywki.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Dusky
Moderator
Dołączył: 29 Mar 2007
Posty: 562
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: ktw Płeć:
|
Wysłany: Śro 16:59, 21 Lip 2010 Temat postu: |
|
|
paulah napisał: | heh, dla mnie 1. Flogging Molly, 2. SKA-P, nie sądziłam wcześniej, że można dać takie zajebiste koncerty!
plus dla ochrony, ładnie łapali ludzi, poratowali wodą i kefirem. |
ewidentnie na niewielu koncertach byłaś to co ochrona robiła z ludźmi na SKAP-ie jest niewyobrażalna i w życiu nie widziałam wolniejszej reakcji na crowdsurferów
|
|
Powrót do góry |
|
 |
paulah
Kiełkujący Korzonek
Dołączył: 11 Paź 2009
Posty: 17
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć:
|
Wysłany: Śro 18:36, 21 Lip 2010 Temat postu: |
|
|
może i się nie znam, ale na 10 zespołach byłam pod sceną i jakiś szczególnych problemów nie widziałam. sama też zostałam złapana bardzo ładnie
|
|
Powrót do góry |
|
 |
mgła
Moskwicz Zwyczajny
Dołączył: 02 Kwi 2006
Posty: 272
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Chodzież/Wrocław Płeć:
|
Wysłany: Pią 12:54, 23 Lip 2010 Temat postu: |
|
|
zuchu napisał: | lenistwo na basenie od niemal samego sobotniego poranka |
Aquapark w Jarocinie był rewelacyjny, jak sądzę nigdy wcześniej nie było tam takich tłumów (ten lęk w oczach stałych bywalców...) No i pierwszy raz widziałam skoordynowane skoki do wody wykonywane przez kilkadziesiąt osób naraz
Czas w końcu na relację z Jarocina
Co mi się podobało na szóstkę z plusem?
1. Flogging Molly - mistrzostwo świata. Energia, ciekawe teksty między utworami (już wiem skąd się wzięły irlandzkie ballady), tłumy i jeden gitarzysta latające na rękach, rzucanie wiadomo jakim irlandzkim piwem (złapaliśmy jedno - opłacało się stać pod barierkami mimo zwariowanych kobiet szarpiącym nam włosy)
2. Gossip - największa niespodzianka dla mnie. Wspaniały głos wokalistki i jej pozytywne podejście do świata zrobiły super atmosferę. No i Beth zaśpiewała piosenkę Whitney H. lepiej niż Whitney, a piosenkę Tiny Turner niemal tak samo dobrze, co nie sądziłam, ze jest możliwe.
3. Buldog - miazga! Kto nie widział, niech żałuje! Nikt chyba nie przeżywa tak śpiewania jak Tomek, uwielbiam ten bas no i jeszcze czteroosobowa sekcja dęta!
Co mi się podobało na piątkę?
1. SKA-P. Nie można odmówić chłopakom energetycznych koncertów z pomysłem (te przebieranki!) Publiczność była zachwycona i o dziwo robiła wrażenie 100% hiszpańskojęzycznej (dla mnie bariera językowa była problemem, tu pokłony dla Dusky za przetłumaczenie tekstu o komarach). Pod barierkami było ciasnawo, ale daliśmy radę. No i na koniec zaskakujące było, ze jak pan "uroczy" trębacz się obnażał, to tylko ja "fuj!" a wszyscy (łącznie z ochroniarzami) "wow!" a nawet było mi dane usłyszeć komentarz na temat koloru stringów w/w pana
2. Pidżama Porno - niby jak zawsze, ale czegoś mi zabrakło w tym koncercie. Z pewnością nie podobała mi sie standardowa setista bez żadnych niespodzianek (wyjątek - Nikt tak pieknie...), te same zapowiedzi przed utworami, no i to, ze ja półgłucha wyłapywałam błędy, to że ludzie wokół mnie nie znali tekstow i że było luźno i zimnawo (czytaj brak ścisku) przy barierkach. No ale zawsze miło posłuchać zespołu, od którego sie zaczynało słuchanie innych klimatów. Duży plus za to za ekspresję Kozaka i zwłaszcza Dziadka, który rządził na scenie. I plus dla publiki za prawidłowe klaskanie na trzy.
3. Hey - klasa jak zawsze ale w końcu naprawdę dobra setlista ze starociami!
4. Lao Che - zaryzykowali i podjęli kontrowersyjną decyzję o zagraniu niemal całego koncertu tylko z nowej płyty. Muszę wrócić do tej płyty zdecydowanie, bo na żywo wypada świetnie.
5. Biffy Clyro - bardzo dobry koncert, muszę sie zapoznać z ich twórczościa w wolnej chwili
6. Paula i Karol - niby nikt ich nie znał, niby byli z zupełnie innych klimatów, a podobało się ludziom. To świadczy o klasie tych ludzi. Mnie tylko zaskoczyło, ze w ciągu roku z duetu stali się kwartetem.
7. Neony (zwyciężyli w konkursie) - pozytywna niespodzianka. Szkoda tylko, ze demówki skończyły im się momentalnie i dla mnie nie starczyło
8. Holden Avenue - ja ich bardzo lubię i zagrali bardzo dobrze, w tym nowości po polsku. Jaka szkoda, ze nie zdążyłam na cały występ.
Co mi się podobało na czwórkę?
1. Muchy - lubię ten zespół, ale tym koncertem to się nie popisali. Ale za to niezły był występ z przedszkolem.
2. T.Love - staroci ok, występy z gośćmi ok (zwłaszcza z Brylewskim), reszta mnie nie przekonała
3. Kora - przysmęciła, a szkoda, mogło byc magicznie
4. Sublim - nawet niezłe to było (słyszałm po raz pierwszy) tylko momentami brzmieli niestety jak nieco gorsza kopia Myslovitz
5. Grin Piss - nagroda publicznosci w konkursie. Fajnie zagrali, będę śledzić ich postępy na bieżąco.
6. Gallows - słuchalam z daleka i to nie moje klimaty ale duży plus za młyny pod sceną i niezłe teksty wokalisty (o Francuzach najlepszy!)
7. CF98 - ja ich bardzo lubię, ale Kar(ol)cia nie dawała rady wokalnie momentami i nie lubię gdy zostawiają ludziom miejsce do śpiewania jak ludzie nie śpiewają. No i nad chórkami muszą popracować wg mnie. Ale potencjał to mają na pewno i ciągle się rozwijają.
Inne
1. Hurt - posłuchałam w całosci (w końcu!), 3 kawałki uznałam za ok, a tak to nie przepadam. Ale przyznaję, ze zespół, a zwłaszcza woklaista ma świetny kontakt z publicznością
2. Masturbator - no masakra. Ale za to ich teksty były "sygnałem rozpoznawczym" na polu namiotowym ("CZY JEST TU PIEKŁO?")
2. Rotofobia, Coma, TSA - nie słuchałam, bo nie chciałam
3. Pustki, Dezerter, Pogodno, Acapulco, pozostałe zespoły konkursowe - nie słuchałam z powodu braku czasu
Ogólnie
Muzycznie festiwal był świetny.
Organizacyjnie powiem tak - pewne sprawy zadziałały dobrze jak rok temu (zwłaszcza kwestie okołobasenowe), inne należało poprawić skoro było więcej ludzi (4godzinne kolejki do rezerwacji na pole namiotowe i nieco krótsze, ale też męczące kolejki niemal za wszystkim). Ochrona bywała i lepsza i gorsza, powiedzmy że średnia jest akceptowalna.
Pole namiotowe jest ciężkie na upały, bo absolutnie nie ma cienia zniką, ale fajnie sie ludzie integrowali (np motyw z Andrzejem, który nie wiem skąd sie wziął - "Z pustego i Andrzej nie naleje", "Raz kozie Andrzej", "Ezoteryczny Andrzej" etc)
Towarzysko było świetnie - spotkałam mnóstwo znajomych, z większością udało się dłużej pogadać, poza forum KŚ byli jeszcze ludzie z innych for, muzycy innych zespołów i last not least poznani dopiero na polu ale bardzo życzliwi ludzie.
Szczególnie chciałam podziękować ekipie łódzkiej za tradycyjne klimaty z kosmosu, ekipie śląskiej (Kato + TG) za rozmowy oraz człowiekowi z Siedlec za to że łatwiej go wypatrzyć w tłumie (na Hey'u) niż normalnie spotkać. Zgodnie z przewidywaniami Nordiego znów nie udało się zobaczyć (pewnie nosi odzież maskującą ...czy coś )
PS. Miało być krótko, ale chyba mi znów nie wyszło
|
|
Powrót do góry |
|
 |
rodzynka
Kiełkujący Korzonek
Dołączył: 27 Lut 2010
Posty: 17
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Bielsko-Biała Płeć:
|
Wysłany: Nie 12:50, 25 Lip 2010 Temat postu: |
|
|
Ja nie będę się rozpisywać - Ska-P, Ska-P, Ska-P!
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
|